FANDOM


Mamo... gdzie są moje kryształki? Widziałaś je gdzieś może?

— Gdy zapomni, gdzie zostawił swoje ukochane kryształki.

Adalbert Yanovich - 17-letni chłopak mieszkający w Luton, w Anglii, gdzie się również urodził. Znany z tego, że... Nie jest znany. Mało osób obchodzi jego istnienie, jest zwyczajnym chłopakiem w wieku szkolnym. Nie jest nawet popularny w klasie. Jego matka nazywa się Aileen Yanovich, ojciec Gavil Yanovich. Jest jedynakiem. Nosi okulary i bez nich wszystko ma rozmazane, ma krótkowzroczność.

Ma jako zwierzątko domowe lotopałankę o imieniu Renard.[1]

ADALBERT MA WERSJĘ TIMESKIP, GDY DOROŚNIE.

JEST TO JEDNAK WERSJA OPCJONALNA, NORMALNIE MA 17 LAT.

NIE RÓŻNI SIĘ BARDZO POZA TYM, ŻE MA BARDZIEJ WYODRĘBIONE BICEPSY I JEST SILNIEJSZY, DLATEGO UZNAŁAM TO ZA OPCJONALNĄ WERSJĘ.

PowstanieEdytuj

Nie było to za bardzo skomplikowane i długie - autorka bawiła się w GIMP'ie, i postanowiła, że zrobi swoją Ponysonę w postaci człowieka. A że Adalbert był puszysty już w formie kucyka, jako człowiek zrobiła go niechętnie też pulchnego. Jak dotąd jej męskie postacie były albo wychudzone, albo solidnie zbudowane (a niektóre to już całkiem pakery, z pewnością upodobań Inglorious do przesadnych mięśni nie widać na tym obrazku. ;>), miała tylko żeńskie postacie z nadwagą, po prostu miała takie upodobania w tworzeniu postaci. Jednak wielkie było jej zaskoczenie, gdy po naszkicowaniu chłopaka z lekkim "brzuszkiem" uznała, że wygląda bardzo... uroczo. Postanowiła, że zachowa niektóre cechy kucyka, ale też go trochę zmieni.

Tak powstał Adalbert Yanovich. Już od pierwszego szkicu stał się ulubioną postacią autorki, przebił nawet jej personę, Pascala Wanke, głównie przez swój "brzuszek",[2] oraz na ogół fakt, że nie jest wyidealizowany jak niektóre postacie autorki.

WyglądEdytuj

CiałoEdytuj

Dosyć niski chłopak. Ma jasną karnację, a nawet bardzo, jednak na twarzy zazwyczaj jest różowiutki, a przynajmniej gdy inni są blisko, bo w towarzystwie innych ludzi się rumieni prawie zawsze, prawdopodobnie jest to choroba. Jako, że jest pulchny, twarz ma dosyć okrągłą. Uszy ma odpowiedniej wielkości. Włosy ma kasztanowe, w "wiecznym nieładzie", czesze je, ale tylko tak, aby nie miał kołtunów, ma je ciągle poczochrane. Są średniej długości, zarzucone zazwyczaj na przód. Dosyć rzadkie. Jego brwi są krzaczaste, w równym nieładzie co włosy. Nogi ma zazwyczaj nieogolone. [3]

Jest dosyć pulchny, czego się wstydzi, nie pokazuje się na basenach. Jego szyja również jest dosyć masywna, jednak nie ma jakoś szczególnie widocznych podbródków "dodatkowych", jego szyja bardziej sprawia wrażenie umięśnionej, o dziwo. Ma dobrze widoczne jabłko Adama. Mimo jego wagi, ręce ma dosyć chude, dłonie małe, ma mocno poobgryzane paznokcie. Ma zwyczajne, ciemnozielone oczy, zazwyczaj lekko podkrążone, ma długie rzęsy. Adalbert ma też lekki zarost na brodzie i skroniach.

UbiórEdytuj

Jego ubiór niczym się nie wyróżnia. Ubiera się jak zwykły człowiek, nie ma konkretnego, wyjątkowego stylu, jest nieformalny i wygodny. Bardzo nie lubi się ubierać elegancko, uważa że tak wygląda bardzo głupio, śmiesznie i brzydko. Jego ulubiony ubiór to szara, skórzana kurtka, brązowe spodnie do kolan, jego "ukochane" czarne okulary na nosie oraz T-shirt z księżycem. Buty ma podobne do glanów, jednak są krótsze.

CharakterEdytuj

Chłopak ma dosyć uroczy charakter. Jest pozytywny. Lubi chodzić uśmiechniętym, śmiać się, spędzać czas z przyjaciółmi. Nie za bardzo potrafi, ale zawsze się stara pocieszyć smutnego przyjaciela. Ma problem z wybaczaniem osobom, których nie lubi. Jest bardzo przewrażliwiony, łatwo go doprowadzić do płaczu bądź go zranić. Jest wielką beksą.

Jest wyjątkowo naiwny, łatwo zdobyć jego zaufanie, by potem zrobić mu krzywdę. Często wierzy, że inni po prostu nie mają powodu, by zrobić coś złego, i zapomina, że ludzie to wyjątkowo wścibskie stworzenia i nie potrzebują jakiegoś wyjątkowego powodu, by chcieć kogoś zranić. Ba, czasem nie mają powodu poza zwykłą chęcią zrobienia komuś krzywdy. On ma problem ze zrozumieniem tego... Ale jeżeli ktoś go przez długi czas dręczył, wtedy jest na odwrót - nie wierzy, że jest w stanie ta osoba zrobić cokolwiek dobrego.

Pomocny to kolejne słowo, które go dobrze opisuje. Lubi pomagać innym, często starszym osobom i swoim bliskim. Nie przepada za pomaganiem z obowiązkami domowymi, ale dobrze sobie radzi ze opieką nad swoim zwierzątkiem i jego dwójką młodszych kuzynów. Wyjątkowo kochliwy. Bardzo go łatwo go zauroczyć. Był zauroczony w innych dziewczynach czy chłopakach wiele razy w życiu, ba, nawet zakochany kilka razy. Wyznał swoją miłość dwa razy w życiu. Odmówiono mu dwa razy. Za drugim razem stracił wiarę w siebie, ale dalej jest w stanie kochać. I nigdy nie przestanie.

Fakt, że jest gruby mu nie przeszkadza. Nie czuje się przez to gorszy. Tak długo, aż nie zaczniesz mu tego wypowiadać... wtedy zaczyna się czuć bardzo źle. Ale poza tym, stara się mieć dystans do siebie. Ma go tak długo, jak uwagi na temat jego wagi nie są wścibskie albo po prostu wredne. Wstydzi się jednak pokazywać bez ubrań, nawet udaje mu się wyżebrać zwolnienia z WF na cały rok/semestr, robi tak już od gimnazjum. Nie chodzi na basen, unika go jak to tylko jest możliwe. Krócej mówiąc, grubość mu nie przeszkadza, póki nie musi się pokazać chociażby bez bluzki - wtedy traci całą pewność siebie.

Mimo wszystkich zalet, Adalbert ma wielką wadę: chowa urazę do osób, które źle mu się kojarzą. Nie potrafi wybaczyć komuś, kto go skrzywdził za dużo razy, ba, zdarza się, że chowa urazę, gdy jakiś jego przyjaciel się mu mocniej "narazi". Bardzo tego w sobie nie lubi.

Kolejną jego wadą jest to, że często ocenia ludzi po... wyglądzie! Mimo swojego. Nie chodzi tu o to, że ocenia, kto jest brzydki a kto ładny, bo to się dla niego w ogóle nie liczy, ale ma tendencje do oceniania czy ktoś jest miły czy wredny po wyglądzie. Nie pokazuje tego, ale ma właśnie takie tendencje.

Adalbert wydaje się bardzo niewinny. I taki jest. Jednak... ma dosyć perwersyjne poczucie humoru.

ZainteresowaniaEdytuj

OrigamiEdytuj

Robi origami od dzieciństwa. Nie jest to jakaś wielka pasja, po prostu lubi sobie coś poskładać od czasu do czasu, gdy mu się nudzi, albo coś. Zazwyczaj skończone oddaje komuś, ewentualnie jak się ich za dużo zbierze, to wyrzuca. Ma 11 swoich ulubionych modelów origami, których nie ma zamiaru nigdy wyrzucić. Między innymi jest tam origami wiewiórka, którą uwielbia, mimo, że jest dosyć prosta i minimalistyczna. [4]

Słuchanie muzykiEdytuj

Robi to cały dzień, jak tylko może. Przy zadaniach domowych, przy siedzeniu w internecie, w autobusie, po drodze do szkoły... kocha muzykę. Lubi bardzo dużo typów muzyki i zespołów. Najczęściej słucha death metalu. Lubi też synthwave oraz vaporwave.

Kolekcjonerstwo kryształkówEdytuj

Adalbert kocha kryształki. Ma całą skrzynkę z kryształkami, zarówno prawdziwymi jak i szkiełkami. Jego mało obchodzi, czy kryształek jest coś warty, czy jest zwykłym szkiełkiem, dla niego się liczy czy jest wykonany wystarczająco dobrze, aby się ładnie błyszczał i wyglądał pięknie. Bardzo lubi je oglądać bez większego celu, tak po prostu, aby nacieszyć oko świecidełkami.

Broń palnaEdytuj

Uwielbia broń palną. Jest z nią bardzo dobrze zapoznany, kiedyś chodził na strzelnicę... dobrze wie, jak nazywa się prawie każda część broni palnej, łatwo mu też przychodzi nazywanie broni, dużo o nich czytał, i je po prostu rozpoznaje. Czasami jednak on sam się może pogubić, ale to normalne, i jak na swój wiek i tak bardzo dobrze zna się na broni. Bardzo go to interesuje, chociaż po jego wyglądzie tego się raczej trudno spodziewać.

Umiejętności i anty-umiejętnościEdytuj

UmiejętnościEdytuj

OrigamiEdytuj

Adalbert od dawna robi origami, idzie mu to bardzo dobrze, potrafi składać całkiem trudne modele, nie sprawia mu to większego problemu. Potrafi robić zarówno płaskie jak i trójwymiarowe origami. Przyszło mu to z ćwiczeń, nie urodził się z talentem do tego, albo coś. On nawet nie ma talentu do tego, jest po prostu w tym dobry, i tyle.

Strzelanie z broni palnejEdytuj

Jako, że chodził na strzelnicę od bardzo dawna, wyćwiczył się w tym. Bardzo dobrze celuje, i strzela dosyć sprawnie. To jednak też nie jest jego talent, też po prostu dobrze mu to idzie, a do talentu bądź bardzo dobrego poziomu jest mu bardzo daleko.

Jest to prawdopodobnie jedyna forma samoobrony, jaką potrafi wykorzystać.

Granie w gryEdytuj

Tutaj już można mówić o talencie... Bardzo szybko się uczy grać w różne gry, na różnych platformach. Na internecie był typem gracza, którego każdy chciał mieć w drużynie: wysoki poziom i rozwinięte umiejętności, chętny do pomocy. Zazwyczaj w grach RPG był tankiem, najczęściej DPS tankiem. Totalne przeciwieństwo Nooba - prawdziwy Pro. Jednak nigdy nie dostał się na tablicę najwyższych rekordów. I już raczej się nie dostanie.

Był mocno uzależniony od gier RPG, jednak gdy zaczął pisać opowiadania Roleplay po prostu przestało go to ciekawić. O wiele wolał Roleplay pisane, i teraz granie w gry video go nudzi.

Tworzenie postaciEdytuj

Jest to jego drugi talent. Jego postacie są bardzo dobrze rozwinięte, jest niczym żywa maszyna do tworzenia postaci. Jednak nie potrafi za bardzo rysować. Można się "rozczytać" na jego "dziełach" co jest czym i jak wygląda, ale nie są to za ładne rysunki.

Pisanie roleplayEdytuj

Sam Adalbert w pisaniu opowiadań dobry nie jest, ale roleplay pisze całkiem dobrze. Ma duży problem z wcieleniem się w postacie, które nie pasują do jego osobowości, ale się bardzo stara.

Anty-umiejętnościEdytuj

PływanieEdytuj

Nie. Nie, nie, nie. Nienawidzi pływać. Boi się wody. Jedyny kontakt z wodą, który lubi mieć, to pod prysznicem, w wannie i w deszczu. Ale kiedy ma pływać, to zaraz się wycofuje. Nie tylko dlatego, że wstydzi się pokazać w  samych szortach kąpielowych, po prostu bardzo się boi wody.

SamoobronaEdytuj

Ma problemy z samoobroną zarówno przed przemocą, ale i przed wyzwiskami i wrednymi zaczepkami. Jest po prostu słabiutki, i nie ma wystarczająco dużo odwagi, by się bronić.

Adalbert jest silny dopiero gdy dorośnie, czyli po timeskip, wtedy potrafi się bronić.

RysowanieEdytuj

Nie potrafi rysować, chociażby chciał. Przydałoby mu się to do dokładniejszego wyobrażenia sobie jego postaci. Jego rysunki są na tyle porządne, aby można się było połapać co jest co, jednak są one po prostu... niezbyt imponujące.

SportEdytuj

To widać. Adalbert bardzo szybko się męczy. Zawsze unikał wychowania fizycznego w szkole, zawsze miał z tym tylko i wyłącznie złe wspomnienia, ani jednego dobrego... Jedyne, co mu dobrze szło, to rzucanie piłki do celu, ale nie potrafił ani łapać ani podawać... Nie potrafił nawet zrobić przewrotu, to zawsze rozśmieszało całą klasę.

TimeskipEdytuj

WyglądEdytuj

No chyba nie by IngloriousDemon

Szkic.

Nie różni się aż tak bardzo. Ma dłuższe rzęsy, mocniejszy zarost, trochę grubszy niż gdy był dzieckiem. Urosną też trochę... jako dorosły jest średniego/odpowiedniego wzrostu.

Największą uwagę [5] przyciąga fakt, że ma mocniejszy i mocniej "zarysowany" biceps. Mężczyźni o mniejszej wadze by mieli problem z wyhodowaniem takiego, ale Aduś miał już "masę", i ćwiczył tak długo, że w około 3/4 lata ją "wyrzeźbił".

Niestety nie jest on w tej wersji już taki uroczy UnU (jeżeli kiedykolwiek był)

CharakterEdytuj

Nie zmienił się bardzo, poza faktem, że mniej się boi, bo w końcu jest silniejszy. Chodził też na kursy samoobrony. Jednak dalej ma swoje zamiłowanie do kryształków i jest na ogół dalej słodki i miły z charakteru.

CytatyEdytuj

Renard, nie! Zły chłopiec! Nie wolno gryźć pościeli!

— Gdy w jego zwierzątku budzi się instynkt gryzonia.

Poduszki też nie!

— Część druga wcześniejszej akcji.

...N-nie wiem, proszę pani...

— Za prawie każdym razem przy tablicy.

...Czy ktoś powiedział "Yuri on Ice"...? Bo wiecie... Ja lubię te anime... I w ogóle... **Rumieńce**

— Kiedy przypadkiem usłyszy, że ktoś rozmawia o "Yuri on Ice".

PrzypisyEdytuj

  1. RENARD?? F-FUTRZAKI??? (●´ω´●) /BTW, wiem, renard to lis, ale Adalbert lubi to słowo UnU
  2. Proszę tego nie brać za fetysz. Równie dobrze możecie uznać, że uważanie, że pulchny szczeniaczek jest uroczy to fetyszyzm.
  3. Goryl ┬┴┬┴┤( ͡° ͜ʖ├┬┴┬┴
  4. Wygląda jakoś tak: https://i.ytimg.com/vi/7DLLpuaS21E/maxresdefault.jpg
  5. poza ciążą piwną : )